Opowiadanie na polski napisane od nowa W nocy, na podwórzu pewnego dworku, który przy swoim wyglądzie nie wzbudzał żadnych podejrzeń, w końcu wyglądał tak, jak na daną epokę przystało, rozległ się dźwięk skrzypiącej bramy, którą właśnie otwierał dość niski mężczyzna. Był on chudy, jego nogi przypominały raczej czarne, ptasie szpony, a długi ogon zakończony strzałką w kształcie serca właśnie się rozpadał, jak z resztą cały chłopak. Do tego wszystkiego brakowało mu tylko rog
Mendrzec pisac probuje 2ŻYCIE NA WAGĘ PLACKA-rozdział drugi Z przerażeniem stwierdziłem, że jednak moje przypuszczenia są poprawne... przekroczyłem próg i wszedłem razem z nyanem do 2 etapu. Wiedziałem, że te noże jednak nie opuszczą mnie na czas przechodzenia tego czegoś, ale nie myślałem, że będą aż tak przerażające, bo ten pokój był zupełnie inny niż tamten. Ściany były w podobnych kolorach, ale coś mi nie pasowało. Wtedy rozsunęła się podłoga i ściany, a z nich wypłyn
MENDRZEC PISAC PROBUJEŻYCIE NA WAGĘ PLACKA-rozdział pierwszy No hej, mam na imię Stefek i lubię placki. Pewnego dnia na prawdę mi się nudziło, przez to byłem też głodny... Odlazłem od kompa, bo ze mnie niezły nerd, więc nic innego nie robię i powlokłem się do kuchni. Tam zobaczyłem to... PIĘKNY, PULCHNY PLACEK WIŚNIOWY!Bez zastanowienia pobiegłem w jego stronę, czas strasznie się dłużył do tego spotkania... do którego nawet nie doszło, bo to nie czas się dłużył, a moja droga... w sumie to ona te&